Czarny blues o czwartej nad ranem

Słowa: A. Ziemianin, muzyka: K. Myszkowski

Czwarta nad ranem A
Może sen przyjdzie cis
Może mnie odwiedzisz D A
Czwarta nad ranem E
Może sen przyjdzie fis

Może mnie odwiedzisz D E A
Czemu cię nie ma na odległość ręki A E
Czemu mówimy do siebie listami fis cis
Gdy ci śpiewam - u mnie pełnia lata D A
Gdy to usłyszysz - będzie środek zimy D
Czemu się budzę o czwartej nad ranem A E
I włosy twoje próbuję ugłaskać fis cis
Lecz nigdy nie ma twoich włosów D A
Jest tylko blada nocna lampka D E
- łysa śpiewaczka fis

Śpiewamy bluesa bo czwarta nad ranem,
Tak cicho żeby nie zbudzić sąsiadów
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie,
Myślał by kto, że rodem z Manhattanu.

Czwarta nad ranem...

Herbata czarna myśli rozjaśnia,
A list twój sam się czyta, że można go śpiewać.
Za oknem mruczą bluesa - topole z Krupniczej
I jeszcze strażak wszedł na solo ten z Marjackiej Wieży
Jego trąbka - jak księżyc biegnie nad topolą,
Nigdzie się jej nie śpieszy.

Już piąta
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Bazy noclegowe


Ostatniej zmiany na stronie dokonano29 marca 2012, 19:46
Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości